Your Colors – EPILOG

Wróciłem… niestety na tarczy. Choć od ostatniego wpisu minął niewiele ponad rok, mnie wydaje się jakby upłynęła dekada. Tyle się wydarzyło, złego i dobrego, małych

Read More »

Trudne dobrego początki

Witam i… przepraszam. Tak tak, przeprosiny się należą, ale za moment postaram się także usprawiedliwić. Po przyjeździe z Czech zabrałem się ostro do pracy. Dopracowanie

Read More »

Czechy miejsko-kempingowo

Witam! Wracam po dłuższej przerwie. Nie to, że mnie nie było cały ten czas. Byłem, ale albo nie było czasu żeby coś napisać, albo po prostu

Read More »

Ramadan Mubarak!

Wróciłem i żyje;) Takim to optymistycznym wstępem zacznę ten wpis. Troszkę zeszło, planowałem wcześnie coś napisać ale albo czasu nie było, albo weny, albo zdrowia.

Read More »

Maroko

Dopiero co wstałem od monitora, a tu już trzeba pisać coś nowego. Lepiej, żeby działo się dużo niż mało. Tak mi się przynajmniej wydaje. Na

Read More »

Niezbadane są wyroki Boskie

Jak to mając we zwyczaju, parę tygodni temu postanowiłem wrzucić sobie jeszcze coś na grzbiet. Było to jeszcze zanim wpadł mi pomysł założenia firmy. Chodziło

Read More »

Być jak Milton Friedman

Otóż to. Dopiero co pisałem, że trzeba znaleźć jakieś „pomiędzy” między pracą a życiem osobistym, a tu takie coś. Zaś dodatkowy balast na grzbiet. Odpowiadam

Read More »

Mój sąsiad uchodźca

Ano stało się. Sielanka oraz korzyści wynikające z mieszkania „w parku”, bez hałasujących sąsiadów, bez zgiełku ulicy, dobiegła końca. Nie wierzyłem w zasłyszane informacje, kiedy

Read More »
Close Menu